Poszłam na zajęcia chociaż nie musiałam, poszłam dla siebie i dostałam z to nagrodzona natchnieniem. Katharsis. Jestem ogólnie ambitna i zawsze, ale to zawsze jest mi za mało, chciałabym mieć więcej, chciałabym mieć wszystko i wiem, że wszystko jest możliwe nawet spełnienie 'niemożliwego'. Ale wydaje mi się, że doskonale potrafię cieszyć z małych rzeczy. Wystarczy chwila, moment, kawałek piękna... Niektórzy mają więcej ode mnie, dużo więcej od większości ludzi, a nie posiadają najważniejszego - szczęścia. A więc dzisiaj odkryłam wiersz, który jest arcydziełem, poczułam czytając to pierwszy raz. Kwintesencja szczęścia.
Czesław Miłosz
Dar
Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem się myśleć, że byłem kim jestem.
Nie czułem w ciele żadnego bólu.
Prostując się, widziałem niebieskie morze i żagle.
Ludzie powinni zacząć cieszyć się z małych rzeczy. Na tym polega szczęście. A na szczęściu polega życie. Ten kto to zrozumie będzie szczęśliwszy od ludzi, którzy mają wszystko, ale nie umieją się cieszyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz